2013/02/10

Eucerin DermatoCLEAN Oczyszczający płyn miceralny 3w1

Płyn miceralny Eucerin zakupiłam już dawno, w między czasie kończyłam jeszcze inny, dlatego dopiero teraz mogę spokojnie mieć już swoje zdanie na jego temat.



Płyn bardzo dobrze zmywa makijaż, radzi sobie nawet z tuszem do rzęs bez problemu. Nie zostawia efektu "pandy". Nie drażni skóry, nie ściąga jej, jest skuteczny i delikatny w jednym. Nie zostawia na twarzy tłustej powłoki jak to bywało przy innych produktach tego typu.
Mogę go polecić z czystym sumieniem :)

Jedyny minus to czego można się przyczepić w w sumie cena, prawie 30zł.


2012/12/24

Shades of Grey

Jak zwykle przypadkiem natknęłam się na nowe brzmienia, tym razem na Delilah. Dziewczyna jest świetna, piękny głos, niesamowita muzyka, przekonajcie się sami :)

Delilah - Shades of Grey

2012/12/14

Farba do włosów Schwarzkopf Natural & Easy - Średni miedziany blond

Z dwa tygodnie temu znowu zaryzykowałam nieznanym i wybrałam farbę do włosów Schwarzkopf Natural & Easy - Średni miedziany blond. Kolor jaki wyszedł spodobał mi się bardzo, średni rudy, nie za intensywny, bardzo zbliżony do koloru na opakowaniu. Wszystko byłoby ok gdyby.... nie efekt suchej skóry po paru dniach od farbowania. A już myślałam że znalazłam sobie nowy kolor w sam raz dla mnie.
Skóra głowy sucha, momentami pojawił się łupież. 
Niestety pomimo super koloru i efektu farbowania, farba nie dla mnie zdecydowanie.



Farba kosztowała ok. 19zł.

2012/11/14

Jantar - odżywka do włosów i skóry głowy

Jantar zużyłam już jakiś czas temu, przyszedł czas na recenzję.


Zacznę od jego dostępności. W moim mieście miałam problem ze znalezieniem Jantaru w jakiejkolwiek aptece. Kupiłam go poprzez internet. Naczytałam się o nim wiele pozytywnych opinii i musiałam wypróbować na sobie.
Używałam Jantaru co drugi dzień, noc przed myciem włosów. Mam problemy z przetłuszczającymi się włosami także nie chciałam ich dodatkowo obciążać.


Opakowanie wygodne, płyn nie wylewał się z buteleczki w wielkich ilościach. Zapach ziołowy, nie przeszkadzał mi, ale nie był też bardzo przyjemny, powiedziałabym neutralny.

Działanie: szybszego wzrostu włosów specjalnie nie zauważyłam. Zauważyłam za to błyszczące, lśniące włosy, gładkie. Skóra głowy została nawilżona. Pojawiły się kolejne nowe baby hair'ki, których już mam całe mnóstwo...
Miałam nadzieję na jakieś bardziej widoczne na długości efekty, ale nie mogę narzekać na całkowity ich brak bo lśniące włosy też fajny efekt :)



Cena: ok. 8zł.
Wydajność: adekwatna do pojemności i ceny, w sam raz.

Kiedyś pewnie wrócę do tej odżywki, chociaż pewnie wówczas gdy znajdę ją na miejscu, a nie poprzez internet.

2012/11/02

Trendy 2012 - Moro, moro....

Moro opanowało kolekcję Zary. Ale nie tylko. Spodnie rurki znajdziecie praktycznie w każdym sklepie... Jak dla mnie ten trend jest w sam raz, zawsze lubiłam moro, zielenie, khaki.
Pojedyncze sztuki w barwach, wzorach moro pojawiły się już dość dawno, ale teraz to już prawdziwe oblężenie :)
Na równi z moro oczywiście dalej królują ćwieki - wszędzie i w każdej postaci, na butach, ramionach, paskach, spodniach....


To co widzicie na zdjęciu, znajdziecie w internetowym sklepie Zary, wyjątkiem jest torebka - Tommy Hilfiger (allegro).

2012/10/17

Zapuszczam włosy c.d. i szybka wizyta u fryzjera

Ostatnie zdjęcie mojego zapuszczania włosów pokazywałam 25 sierpnia. Czas to nadrobić.
Dzisiaj poszłam do fryzjerki by podciąć końcówki na równo, a tym samym wyrównać długość włosów. Efekt jaki chce uzyskać (jeszcze długa droga) to włosy wszystkie jednej długości. 

Skończyłam prawie buteleczkę Jantaru. Co drugi dzień (przed myciem) na noc nakładam odrobinę oleju na końcówki, czasem również po całości. Zrobiły się bardziej lśniące. Keratyna się już mocniej wypłukała więc zaczynają się puszyć, zwłaszcza moje babyhair'ki.

Efekt dzisiejszego podcięcia.
Możliwe, że nie zauważycie różnicy - ja widziałam na podłodze :) Gdybym miała zobaczyć większą to bym nie poszła do tej fryzjerki...

W najbliższym czasie czas odświeżyć też farbę bo już mam straszne odrosty :)

2012/10/11

Amelia Lily - You Bring Me Joy

Wczoraj na siłowni pierwszy raz zobaczyłam teledysk, tak mnie zaciekawił, że od wczoraj słucham tylko tego kawałka :) Laska ma świetne bransoletki :)


Amelia Lily - You Bring Me Joy

Miłego dnia :*

2012/10/07

Kolorowa jesień...

Nareszcie znalazłam chwilę, by pójść na spacer do parku... A, że kolory na zewnątrz aż się proszą o zdjęcia, zabrałam ze sobą aparat :)
To akurat ten moment, kiedy drzewa jeszcze nie są całkiem łyse ale już kolorowe liście leżą na ziemi. Tak, ta pora roku ma piękne momenty - kiedy jest dość ciepło i świeci słońce, ale to tylko niestety momenty. Zdecydowanie wolę lato :)







Zdjęcia możecie powiększyć, klikając na nie.

2012/10/05

Chwila odpoczynku...

Chwila odpoczynku po ponad 2 godzinnej wizycie na siłowni... :) Tak - wystarczył miesiąc obżarstwa, by mieć problem z zapięciem spodni... trzeba było wziąć się na siebie.

Na udany wieczór - James Morrison - Up ft. Jessie J



2012/09/25

Zi­ma jak tros­ka, długo trwa, a la­to jak szczęście, mi­ja chwilą.

"Zi­ma jak tros­ka, długo trwa, a la­to jak szczęście, mi­ja chwilą."

- Maria Rodziewiczówna

-------------------------------------------

 Nie ma co się oszukiwać - lato już za nami :( Liście i kasztany na chodnikach to nie jedyny dowód rzeczowy... 10 stop, marznące paluszki u rąk. To ten etap, kiedy na ulicy możemy zobaczyć jeszcze klapki, sandały i gołe nogi a zarazem w tym samym czasie, szaliki, jesienne botki i cieplejsze kurtki... 
To dziwny moment. 
Mam nadzieję, że ta jesień pokaże nam się z tej lepszej strony, a mianowicie delikatne ciepełko, słońce a w nim cudnie kolorowe drzewa, całe parki...


fot: ekartki.pl

2012/09/09

Inglot Puder prasowany matujący nr 24

Ciemniejszego koloru pudru szukałam mniej więcej w połowie lata, czyli w chwili gdy już zdążyłam się opalić. Byłam prawie pewna, że wystarczy mi na całe lato, bo w końcu to tylko 2 miesiące... A jeden puder w sezonie jesienno-zimowo-wiosennym wystarcza mi na dobre kilka miesięcy, używając go codziennie.

W Inglocie znalazłam kolorek idealny dla mnie, z odcieniem żółtego a nie różowego. Matujący, bo twarz i tak świeci mi się zbyt szybko wiec unikam czegokolwiek na twarz co się błyszczy, mieni.



Inglot Puder prasowany matujący nr 24.
Plusy:
- Kolor idealny dla mnie (na zdjęciu wyszedł za ciemny), opalony ale nie sztuczny, wtapiający się w kolor mojej skóry.
- Matuje ale nie za długo, a przy mojej cerze nie oczekuję cudów w tej kwestii.
- Opakowanie, solidne, zgrabne z lusterkiem i gąbeczką (która dobra jest do nakładania korektowa na mokro, czy podkładu).

Minusy:
- Pudru jest tylko 8g w opakowaniu, co zauważyłam dopiero gdy dno zaczeło się przeświecać.
- Jest strasznie nie ekonomiczny, bardzo dużo nabiera się go na pędzel, przez co po 2 tygodniach używania widać było wielki ubytek. Po ok. półtora miesiąca od zakupu praktycznie skończyłam całe opakowanie :(

Cena - ok. 28zł

Pomimo idealnego koloru, będę szukać innego pudru. Chyba, że sam wkład będzie kosztować połowę tej kwoty.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...